Przejdź do treści
From Winter Work to Summer Growth – Life on Our Olive Fields in Crete From Winter Work to Summer Growth – Life on Our Olive Fields in Crete

Od zimowej pracy do letniego wzrostu – życie na naszych polach oliwnych na Krecie

Cześć, jestem George, twój grecki rolnik oliwy z oliwek z Krety. Ostatnie miesiące były dla nas tutaj w wiosce bardzo pracowite. Zima to nie jest spokojny czas dla plantatorów oliwek, wręcz przeciwnie, to jeden z najważniejszych okresów w roku. Teraz, gdy wchodzimy w lato, chcę podzielić się z tobą tym, co zrobiliśmy i co się wydarzy, zanim twoja oliwa z oliwek będzie gotowa. Zimą dbamy o drzewa, aby później mogły dać nam najlepsze oliwki. Oczyściliśmy wszystkie nasze pola wokół Tourloti, usuwając dzikie rośliny, stare gałęzie i wszystko, co zabiera energię drzewom. Czyste pola ułatwiają nam też poruszanie się podczas zbiorów. Przycięliśmy też drzewa oliwne, co jest bardzo ważne. Nie tnę ich przypadkowo, otwieram drzewo, aby światło słoneczne i powietrze mogły do niego dotrzeć. To pomaga oliwkom lepiej rosnąć i utrzymuje drzewo w zdrowiu. Każde drzewo jest inne, niektóre potrzebują więcej, inne mniej. To doświadczenie, którego uczysz się dopiero po wielu latach pracy na tej samej ziemi. W tę zimę mieliśmy szczęście, spadło dużo deszczu tutaj na wschodniej Krecie. Dla drzew oliwnych to wszystko – deszcz napełnia glebę wodą, którą drzewa będą powoli wykorzystywać podczas suchych miesięcy letnich. Dobry deszcz zimą zwykle oznacza lepsze oliwki później. W tym momencie niewiele możemy zrobić ani kontrolować. Drzewa zaczynają się budzić, pojawią się kwiaty, a potem małe oliwki. Od teraz liczy się cierpliwość. Chodzimy po polach, obserwujemy, sprawdzamy drzewa. Rolnictwo to nie tylko praca, to także obserwacja i zrozumienie. Nawet jeśli wygląda na spokojne, wciąż jest co robić. Sprawdzamy, czy drzewa potrzebują wody. Zazwyczaj drzewa oliwne są silne i nie potrzebują dużo, ale w bardzo suchych okresach pomagamy im trochę. Monitorujemy też zdrowie drzew, a najważniejsze – pilnujemy naszego największego wroga, muszki oliwkowej. Muszka może zniszczyć oliwki od środka, a jeśli jej nie kontrolujesz, możesz stracić dużą część zbiorów. Dla nas, jako rolników ekologicznych, to jeszcze większe wyzwanie, ponieważ nie stosujemy chemikaliów. Używamy pułapek i naturalnych metod oraz regularnie sprawdzamy. To duża część produkcji prawdziwej oliwy z oliwek – dbanie o drzewo w odpowiedni sposób, a nie łatwy. Kiedy kupujesz oliwę bezpośrednio od rolnika, nie kupujesz tylko produktu, kupujesz całą tę pracę – zimowe przycinanie, oczyszczanie ziemi, oczekiwanie na deszcz, codzienne kontrole latem i walkę z muszką oliwkową. To wszystko decyduje o jakości w twojej butelce. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zbiory zaczną się pod koniec października lub w listopadzie. Do tego czasu nadal chodzimy po naszych polach. Natura zrobi swoje, my tylko wspieramy ją najlepiej, jak potrafimy. Jeśli chcesz spróbować oliwy, która pochodzi bezpośrednio od rolnika, a nie z fabryki, możesz poznać nasz najnowszy zbiór w Sopato.